School partnership
Page 1 of 1 • Share •
School partnership
Here we can discuss partnership issue which is quite a problem since today. :-) All correspondence in polish here:
Beata
Nie chciałbym zaogniać konfliktu. Ja specjalnie nie czuję się urażony, gdyż nie odnoszę maila profesora Orłowskiego do siebie. Dlatego mój list jest dość stonowany. I wydaje mi się, że powinien taki pozostać. Osoba, która zdecydowanie powinna poprosić o przeprosiny, to Michał i z tego co wiem zamierza to zrobić. Mam wrażenie, że moje pismo pokazuje profesorowi nasze intencje wyraźnie i to, że sam zareagował zbyt mocno także. Jeśli jest człowiekiem kulturalnym sam powinien przeprosić. A jeśli nie - cóż - pozostawię bez komentarza.
Zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam
Piotrek
Beata Drobniak pisze:
> Piotr,
>
> Oczywiście korespondencja taka jak piątkowy list pana profesora jest nie OK. Ale jednak-nie widzę najmniejszego powodu, zebyśmy sie mieli z czegokolwiek tłumaczyć. Michał napisał maila z prosbą o informację, dostał zwięzłą odpowiedz i już. Nikt z nas nie musi mieć zgody pana profesora na korespondencję z innymi szkołami. Każdy z nas może poprosić o wyjaśnienia dyrekcję i oczekiwać jasnej odpowiedzi.
> Zwracam też uwagę, ze pan profesor publicznie oskarżył Michała? nas wszystkich? o próbę wyłudzenia! Nie jestem prawnikiem, ale to jest chyba o wiele za daleko idące i powinnismy oczekiwać publicznych przeprosin.
> Nie wiem jak inni, ale sądzę że można spróbować przeredagować list. Oczywiście zostając przy uprzejmości. Jak inni to widzą? Szkoda, ze się nie kopiujemy wszyscy na mailach.
> A my nie mamy jakiegoś forum, żeby sie skrzyknąć i jakiejś godzinie in "pogadać"?
> Pzdr
> Beata
>
>
> Piotr Celej pisze:
>> Piotr
>>
>> Zgadzam się - chęć zasięgnięcia informacji nie powinna spowodować tak ostrej reakcji ze strony profesora. Wzbudza to moje podejrzenia, choć jestem w stanie wyobrazić sobie motywację. Nie zamierzam jednak kontynuować korespondencji z nim w tym tonie. Dlatego po pierwsze chcę odpowiedzieć na ten list wyjaśniając nasze motywy, a po drugie - równolegle, zorientować się jaki jest status partnerstwa LBS i WUTBS. W załączeniu przesyłam pismo, jakie zamierzam wysłać do prof. Orłowskiego.
>>
>> Niniejszą odpowiedź wysyłam do wszystkich. Odpowiedź do profesora wyślę dzisiaj pod koniec dnia. Moim zdaniem pismo wymaga szybkiej reakcji.
>>
>> Pozdrawiam
>> Piotrek Celej
>>
>> przespol73 pisze:
>>> Piotr,
>>>
>>> Uważam, że każdy student niezorientowany w zasadach nostryfikacji mógł wysłać maila z zapytaniem do LBS. Moim zdaniem nie jest to żadne wykroczenie ani nieetyczne zachowanie, a jedynie zwykła chęć uzyskania informacji. Nie rozumiem, dlaczego wywołała ona tak ostrą reakcję prof. Orłowskiego. Pomijam fakt tonu i sposobu wypowiedzi, który w tak renomowanej i drogiej uczelni nie powinien mieć miejsca.
>>>
>>> Dodam również, że nie znalazłem żadnych śladów na oficjalnych stronach www potwierdzających partnerstwo pomiędzy LBS i WUTSB. W związku z tym chciabym Cię prosić o sprawdzenie czy nasza uczelnia posiada aktualny certyfikat partnerstwa i udostępnienie jego oryginału/kopii do wglądu. Myślę, że większość studentów naszego rocznika będzie zainteresowanych zweryfikowaniem czy logo LBS na naszym dyplomie ma pokrycie w rzeczywistej współpracy - oprócz wykładów p. Bertiniego z LBS.
>>>
>>> Mimo iż straciłem w tym momencie sporą cześć zaufania do naszej szkoły, mam wciąż ogromną nadzieję, że to jakaś pomyłka i cała sprawa wyjaśni się szybko i bez kolejnych napięć. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji w której LBS zerwał partnerstwo z WUTSB a Politechnika używa jej wizerunku we wszystkich materiałach promocyjnych, rankingach, certyfikacjach itp. Tak rozpętana burza pozwoliłaby wprawdzie składać roszczenia o zwrot czesnego (zwłaszcza przez firmy sponsorujące pracownikom studia), ale przecież nikt nie zwróci nam poświęconego przez rok czasu na naukę.
>>>
>>> Pozdrawiam i liczę na pozytywny odzew szkoły,
>>>
>>> Piotr
>>>
>>>
>>> Dnia 28 września 2009 8:32 Piotr Celej <p.celej@premida.com.pl> napisał(a):
>>>
>>>
>>>> Moi drodzy
>>>>
>>>> Należy Wam się kilka słów wyjaśnienia odnośnie, dość ostrego w tonie,
>>>> listu prof. Orłowskiego. Jest on odpowiedzią na zapytanie, które
>>>> przesłałem do Kasi Szymerkowskiej w dn. 22.09.2009. Zapytanie dotyczyło
>>>> współpracy Szkoły Biznesu PW z LBS. Zdecydowałem się na jego wysłanie na
>>>> prośbę Michała Magdziarza, który przesłał do mnie swoją korespondencję z
>>>> LBS. Zarówno moje zapytanie jak i korespondencję załączam niżej. Z
>>>> wymiany mailowej pomiędzy LBS a Michałem wywnioskowałem (może
>>>> pochopnie), że jest jakiś problem z ustaleniem współpracy LBS - Szkoła
>>>> Biznesu PW. Chciałem tę kwestię wyjaśnić.
>>>>
>>>> Proszę, abyście nie odbierali pisma prof. Orłowskiego osobiście. Moim
>>>> zdaniem powinno ono być skierowane jedynie do osób bezpośrednio
>>>> zaangażowanych w korespondencję czyli do mnie i Michała. Swoją drogą
>>>> ostry ton tego listu i zawarte w nim oskarżenia postaram się wyjaśnić.
>>>>
>>>> Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na zajęciach
>>>>
>>>> --
>>>> Piotr Celej
>>>> p.celej@premida.com.pl
>>>> tel. +48 505 168 471
>>>> PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
>>>>
>>>>
>>>>
>>>
>>>
>>
>> --
>> Piotr Celej
>> p.celej@premida.com.pl
>> tel. +48 505 168 471
>> PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
--
Piotr Celej
p.celej@premida.com.pl
tel. +48 505 168 471
PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
Beata
Nie chciałbym zaogniać konfliktu. Ja specjalnie nie czuję się urażony, gdyż nie odnoszę maila profesora Orłowskiego do siebie. Dlatego mój list jest dość stonowany. I wydaje mi się, że powinien taki pozostać. Osoba, która zdecydowanie powinna poprosić o przeprosiny, to Michał i z tego co wiem zamierza to zrobić. Mam wrażenie, że moje pismo pokazuje profesorowi nasze intencje wyraźnie i to, że sam zareagował zbyt mocno także. Jeśli jest człowiekiem kulturalnym sam powinien przeprosić. A jeśli nie - cóż - pozostawię bez komentarza.
Zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam
Piotrek
Beata Drobniak pisze:
> Piotr,
>
> Oczywiście korespondencja taka jak piątkowy list pana profesora jest nie OK. Ale jednak-nie widzę najmniejszego powodu, zebyśmy sie mieli z czegokolwiek tłumaczyć. Michał napisał maila z prosbą o informację, dostał zwięzłą odpowiedz i już. Nikt z nas nie musi mieć zgody pana profesora na korespondencję z innymi szkołami. Każdy z nas może poprosić o wyjaśnienia dyrekcję i oczekiwać jasnej odpowiedzi.
> Zwracam też uwagę, ze pan profesor publicznie oskarżył Michała? nas wszystkich? o próbę wyłudzenia! Nie jestem prawnikiem, ale to jest chyba o wiele za daleko idące i powinnismy oczekiwać publicznych przeprosin.
> Nie wiem jak inni, ale sądzę że można spróbować przeredagować list. Oczywiście zostając przy uprzejmości. Jak inni to widzą? Szkoda, ze się nie kopiujemy wszyscy na mailach.
> A my nie mamy jakiegoś forum, żeby sie skrzyknąć i jakiejś godzinie in "pogadać"?
> Pzdr
> Beata
>
>
> Piotr Celej pisze:
>> Piotr
>>
>> Zgadzam się - chęć zasięgnięcia informacji nie powinna spowodować tak ostrej reakcji ze strony profesora. Wzbudza to moje podejrzenia, choć jestem w stanie wyobrazić sobie motywację. Nie zamierzam jednak kontynuować korespondencji z nim w tym tonie. Dlatego po pierwsze chcę odpowiedzieć na ten list wyjaśniając nasze motywy, a po drugie - równolegle, zorientować się jaki jest status partnerstwa LBS i WUTBS. W załączeniu przesyłam pismo, jakie zamierzam wysłać do prof. Orłowskiego.
>>
>> Niniejszą odpowiedź wysyłam do wszystkich. Odpowiedź do profesora wyślę dzisiaj pod koniec dnia. Moim zdaniem pismo wymaga szybkiej reakcji.
>>
>> Pozdrawiam
>> Piotrek Celej
>>
>> przespol73 pisze:
>>> Piotr,
>>>
>>> Uważam, że każdy student niezorientowany w zasadach nostryfikacji mógł wysłać maila z zapytaniem do LBS. Moim zdaniem nie jest to żadne wykroczenie ani nieetyczne zachowanie, a jedynie zwykła chęć uzyskania informacji. Nie rozumiem, dlaczego wywołała ona tak ostrą reakcję prof. Orłowskiego. Pomijam fakt tonu i sposobu wypowiedzi, który w tak renomowanej i drogiej uczelni nie powinien mieć miejsca.
>>>
>>> Dodam również, że nie znalazłem żadnych śladów na oficjalnych stronach www potwierdzających partnerstwo pomiędzy LBS i WUTSB. W związku z tym chciabym Cię prosić o sprawdzenie czy nasza uczelnia posiada aktualny certyfikat partnerstwa i udostępnienie jego oryginału/kopii do wglądu. Myślę, że większość studentów naszego rocznika będzie zainteresowanych zweryfikowaniem czy logo LBS na naszym dyplomie ma pokrycie w rzeczywistej współpracy - oprócz wykładów p. Bertiniego z LBS.
>>>
>>> Mimo iż straciłem w tym momencie sporą cześć zaufania do naszej szkoły, mam wciąż ogromną nadzieję, że to jakaś pomyłka i cała sprawa wyjaśni się szybko i bez kolejnych napięć. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji w której LBS zerwał partnerstwo z WUTSB a Politechnika używa jej wizerunku we wszystkich materiałach promocyjnych, rankingach, certyfikacjach itp. Tak rozpętana burza pozwoliłaby wprawdzie składać roszczenia o zwrot czesnego (zwłaszcza przez firmy sponsorujące pracownikom studia), ale przecież nikt nie zwróci nam poświęconego przez rok czasu na naukę.
>>>
>>> Pozdrawiam i liczę na pozytywny odzew szkoły,
>>>
>>> Piotr
>>>
>>>
>>> Dnia 28 września 2009 8:32 Piotr Celej <p.celej@premida.com.pl> napisał(a):
>>>
>>>
>>>> Moi drodzy
>>>>
>>>> Należy Wam się kilka słów wyjaśnienia odnośnie, dość ostrego w tonie,
>>>> listu prof. Orłowskiego. Jest on odpowiedzią na zapytanie, które
>>>> przesłałem do Kasi Szymerkowskiej w dn. 22.09.2009. Zapytanie dotyczyło
>>>> współpracy Szkoły Biznesu PW z LBS. Zdecydowałem się na jego wysłanie na
>>>> prośbę Michała Magdziarza, który przesłał do mnie swoją korespondencję z
>>>> LBS. Zarówno moje zapytanie jak i korespondencję załączam niżej. Z
>>>> wymiany mailowej pomiędzy LBS a Michałem wywnioskowałem (może
>>>> pochopnie), że jest jakiś problem z ustaleniem współpracy LBS - Szkoła
>>>> Biznesu PW. Chciałem tę kwestię wyjaśnić.
>>>>
>>>> Proszę, abyście nie odbierali pisma prof. Orłowskiego osobiście. Moim
>>>> zdaniem powinno ono być skierowane jedynie do osób bezpośrednio
>>>> zaangażowanych w korespondencję czyli do mnie i Michała. Swoją drogą
>>>> ostry ton tego listu i zawarte w nim oskarżenia postaram się wyjaśnić.
>>>>
>>>> Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na zajęciach
>>>>
>>>> --
>>>> Piotr Celej
>>>> p.celej@premida.com.pl
>>>> tel. +48 505 168 471
>>>> PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
>>>>
>>>>
>>>>
>>>
>>>
>>
>> --
>> Piotr Celej
>> p.celej@premida.com.pl
>> tel. +48 505 168 471
>> PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
--
Piotr Celej
p.celej@premida.com.pl
tel. +48 505 168 471
PREMIDA Consulting Sp. z o. o.
pietrek- Number of posts: 5
Group: J
Registration date: 2009-02-17
Permissions of this forum:
You cannot reply to topics in this forum



